Mamy już grudzień. Zimowa pora sprawia że szukam ciepła. Chętniej siedzę przy kominku wpatrując się w tańczące płomienie ognia. Myśli przemykają, wspomnienia wracają i plany się tworzą. Dokładam drewna i znów moc ciepła wciąga mnie w świat myśli. Pojawiają się twarze ludzi których spotkałam na swojej drodze. Wtedy wracają wspomnienia dobre i złe, sytuacje, zdarzenia. Wchodzi myśl - jak by to było dziś ? Układa się historyjka w roli głównej – ja . A jaki finał ? Mgła niepewności........- chciałabym piękne zakończenie. Ale czy nie stworze bajki ? Czy na bajkach zbudowany jest mój zmyślony świat ?
Ogień przygasa …...znów chłodem powiewa
a ja pytam -jakie będzie zakończenie ? Przecież to wszystko zmyślone, to świat jakiego nie ma.
Wracam gdzie jest moje miejsce ….
Odeszli ale dokąd ? Zostawili smutek i żal. Zapalam znicz jako symbol pamięci na grobach bliskich i znajomych. Tak wiele chciałabym im jeszcze powiedzieć …
Zimno już wieczorami. Spoglądam przez okno i widzę pełnię księżyca. Księżyc rozjaśnia mrok a za razem daje wrażenie niezwykłej chwili. Kiedy stoję w domu czuję się bezpiecznie i cieszę się ciepłem. Ale myślę czasem o tych którzy stracili to ciepło, swój dom. Bezdomnym być to okropne. Każda nocka w niepewności, brak posłania, higieny a co za tym idzie podatność na choroby. Smutne jest takie życie, kiedy zostaje się bez pomocy innych. A tak łatwo można się znaleźć w takiej sytuacji. Choroby takie jak uzależnienia hazardowe, alkoholowe czy inne prowadzą właśnie w takim kierunku. Wystarczy mała chwila i nie mamy nic.
Księżycu to ty spowodowałeś moje przemyślenia. Przyślij mi sen ale o wiośnie i radości. Niech smutki zostaną za drzwiami.
W moim miasteczku robi się kolorowo. To nie jest zasługa ludzi lecz przyrody. Piękna pogoda zachęca do spacerów by zachłysnąć się Jesienią. Więc idę aleją po dywanie kolorowych liści a ławeczki zachęcają do odpoczynku. Usiadłam. Patrząc w dal widzę ludzi spacerujących pomiędzy tańczącymi liśćmi i myślę sobie gdybym wstała i zatańczyła wraz z nimi. Gdybym poczuła wiatr we włosach i nitki pajęczyn przesuwające się delikatnie po mojej dłoni. Gdybym wirowała a wokoło padał by deszcz kolorów. Słońce ozłociło mój obraz i zauważyłam, że jestem sama a dookoła cisza.....czy to była cisza przemijania ?
Wakacje się skończyły czas swobody się zakończył. Teraz dzwonkiem rozśpiewany wczesny poranek, wszystkich na nogi postawił. Zamieszanie i problemy narastały aż zegar nie wybił godziny potem już cisza nastała. Dzieci do szkoły pomknęły w domu pustkę zostawiły. Cisza..... tak bardzo jej pragnęłam a tak bardzo mi dokucza. Czekam teraz na zegar który znów godziną wszystko zmieni.
Mamy już maj.
Maj to piękny miesiąc, który kojarzy mi się zawsze z zapachem bzu i ciepłym deszczem. Jest to miesiąc pełen uniesień miłości i radości. Jeszcze tak nie dawno kwitła magnolia a już jej piękno przeminęło. Wydaje mi się, że ten czas za szybko biegnie. Nie zdążyłam się jeszcze nacieszyć delikatnym źdźbłem trawy, który wyrastał po zimowej porze a już trawniki nadają się do skoszenia.
Wszystko się spieszy z rozkwitem pędzi ale dokąd ? Do jesieni przemijania ? i zimy umierania? to jest ich cel? …
Koniec przemyśleń bo jest już późno ;)
Właściwie weszłam dziś napisać kilka słów dla osób odwiedzających jeszcze tę stronkę. Chcę podziękować za pamięć i za życzenia. Nie mogłam być w tym czasie na necie bo oddałam komputer do naprawy i nie miałam sposobności przesłać życzeń. Jeszcze raz dziękuję ;)
Zielono nam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.
Dziś sobota, wolny dzień od pracy. Pogoda nieciekawa bo mocny zimny wiatr wiał cały dzień, tylko słońce zapraszało na spacer. Skusiłam się na mała wyprawę w poszukiwaniu wiosny. Kiedy dałam kilka kroków stwierdziłam, że wiosna jest już z nami od dawna. Tak delikatnie zielono się zrobiło i forsycja zakwitła żółtym kwiatem. Jak pięknie wygląda teraz świat :) Cały tydzień zapracowany potrafił zamknąć mi oczy, abym nie dostrzegła tego co się dzieje w przyrodzie. Wróciłam z radością i poprawił mi się humorek. Kawka i kawałek karpatki z najbliższymi ukoronował to wspaniałe popołudnie. Teraz siedzę wspominam i opisuje ten dzień aby potwierdzić, że tak niewiele potrzeba aby być szczęśliwym ;)
Ranek był bardzo chłodny. Ubrałam kurtkę chociaż zimową ale za to było mi ciepło. Po drodze mijałam ludzi ubranych na wiosennie. Każdy z zimna się trząsł i chował brody w ubranie. Wiosna odbiera ludziom rozum bo za wcześnie na lekkie ubranie. Tak łatwo jest się przeziębić a po co chorować ? Życzę wszystkim zdrowia
Wieczór ….nie lubię spędzać wieczorów samotnie.
Są czasem chwile gdzie samotność dokucza.
Myślę wtedy oby do rana - jutro będzie lepiej.
I kładę się do łóżka by przytulić się do poduszki.
Chcę jak najszybciej zasnąć by zacząć nowy dzień.
Życzę dobrej nocy i kolorowych snów
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 110 139

Romantyczna dusza co się zawsze wyrywa. Może aniołem nie jestem ale wierze w nie
Każdy ma prawo marzyć inaczej.Wiersze mojego autorstwa a natchnieniem jest życie.
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
|
|
| © 2007 Magda Buraczewska |
Dzisiaj musisz uważać, la tylko wtedy, gdy tego chcesz. W przeciwnym razie całkiem niepostrzeżenie w relacjach uczuciowych możesz przekroczyć granicę przyjaźni i kumpel lub kumpela staną się kochankami. Do tego niespodzianka, okaże się, że jest świetnie!